Kiedy mnie dopada niechęć i marazm, szukam inspiracji w sztuce; film, piosenka, książka (powieść, wiersz, biografia), obraz czy nawet zdjęcie.

Jednym z takich filmów, do których lubię wracać, jest "Pod słońcem Toskanii". Ogólnie film jest o tym, że zawsze warto próbować zacząć od nowa, zamknąć jeden rozdział i zacząć kolejny, że można coś zmienić. A najważniejsze dla mnie zdanie w tym filmie brzmi:
Trzeba iść w wielu kierunkach,
Żyć z entuzjazmem dziecka,
Wtedy wszystko przyjedzie samo.
